Projekty

Jako fundacja wspieramy różne szczytne projekty, m.in. społecznościowe.

Dwa z większych projektów pod względem liczby beneficjentów to Kooperatywa Spożywcza Wrocław i grupa Udostępnię Dom.

Kooperatywa łączy producentów żywności i konsumentów, głównie z aglomeracji wrocławskiej, umożliwiając im bezpośredni kontakt, co wspiera i buduje rynki zbytu dla rolnictwa ekologicznego i konwencjonalnego, co przy okazji też praktycznie promuje zdrowe żywienie, ułatwiając dostęp do lokalnej i często zdrowszej żywności, od małych producentów i rolników, zamiast pozostawiać konsumentów na łasce przemysłowej żywności i rolnictwa.

Jest to unikalna pod wieloma względami inicjatywa w Polsce, gdyż działa inaczej od wielu kooperatyw, które są właściwie pośrednikamie w obrocie towarami. Kooperatywa wrocławska pośredniczy właściwie tylko w obrocie informacją, wspiera, moderuje jej przepływ, przez co skraca łańcuch dystrybucji tak, że między rolnikiem czy wytwórcą żywności a konsumentem, nie ma pośredników, a to daje okazję bezpośredniego kontaktu rolników i konsumentów, a stąd ułatwia też i edukację konsumentów z aglomeracji, dzięki tej bezpośredniości.

Kooperatywa dopuszcza też do udziału importerów żywności, szczególnie tej, która nie jest możliwa w produkcji w Polsce, jak przykładowo cytrusy, śledzie czy oliwa z oliwek.

Kooperatywa jest też unikalna, gdyż jest największą w Polsce grupą o takiej tematyce, skupia blisko 40 tysięcy osób.

Społeczność grupy Udostępnię Dom, a dokładniej grupy o nazwie ‚Udostępnię Dom / Popilnuję domu, chatki, gospodarstwa, mieszkania’ jest jeszcze większą, bo zbliża się aktualnie do liczby aż 100 tysięcy użytkowników.

Jest to także w jakimś sensie pionierski i unikalny projekt w polskim Internecie, łącząc tym razem osoby, które szukają lokum, dla siebie czy też swoich znajomych, bliskich oraz z drugiej strony tych, którzy takowe oferują. Czasem to są domy, mieszkania, czasem gospodarstwa czy przestrzeń gdzie można na łonie natury korzystać z kempingu, przy czym wyróżnia się to obowiązkowym elementem barterowym, czyli wymiany niepieniężnej, zazwyczaj w formie realnej pomocy, drobnych czy też specjalistycznych usług, takich jak opieka nad zwierzętami, doglądanie roślin, ogródka, pomoc w opiece nad dziećmi, drobne remonty czy nauka języka. Różnorodność oferowanych usług i barteru jest szeroka, obejmuje też różne artystyczne usługi i przedmioty czy też tworzenie malunków. Kreatywność osób oferujących barter bywa zaskakująca.

Tego typu społeczność była pierwszą większą w Polsce i jest największą, łączy w sobie trendy housesittingu (opieki nad domami, nieruchomościami), petsittingu (opieki nad zwierzętami), au pair (opieki nad dziećmi), houseswappingu (wymiany mieszkań), couchsurfingu (goszczenia u siebie turystów, nie znanych wcześniej osób), czy wspomnianego barteru oraz w jakimś sensie działalności pomocowej czy charytatywnej, bo nierzadko osoby poszukujące miejsca dla siebie, potrzebują miejsca do życia, do rozpoczęcia życiowej zmiany, zmiany swojego środowiska lub szukające możliwości tańszego zamieszkania, dzięki różnym przysługom, jakie są gotowe w zamian od siebie zaoferować. Nierzadko osoby podczas życiowych przejść, szukające nowej pracy, nowego miejsca od życia czy też samotne matki lub uciekające od przemocy domowej, znajdują wsparcie i lokum poprzez tę grupę. Ale równie dobrze i gro osób w celach wypoczynkowych czy turystycznych.

Nie tylko to promuje wymianę barterową i w jakimś sensie wraca do stosunków międzyludzkich, gdzie ludzie się wymieniali wzajemnie i pomagali sobie, nie przeliczając wszystkiego na walutę, ale tworzy jednocześnie wiele okazji do budowania więzi międzyludzkich, poznawania nowych osób, goszczenia ich i bycia goszczonymi, których być może nie spotkałoby się i nie poznało w inny sposób.

A sama grupa jest prowadzona w dość specyficzny sposób, tak by wspierać życzliwość na niej, a odcinać wszelkie toksyczne zachowania typu hejt czy wulgaryzmy, dbając o wzajemną kulturę wypowiedzi, szacunek i serdeczność, co nierzadko aż bije od grupy i daje się mocno odczuć, tworząc jedną z takich enklaw normalności w Internecie, a konkretniej na facebooku.